W końcu wiosna. Napełniona energią słoneczną stwierdzam, iż muszę odświeżyć swoją szafę. I pokój. I telefon. I mózg. Muszę wyrzucić z siebie całą negatywną energię. Zwłaszcza, gdy wszystko idzie po mojej myśli. Intrygi, wszędzie intrygi. Cztery fronty. Smsy z niewiadomo skąd. Ten rok zapowiada się bardzo ciekawie. Tylu ludzi teraz poznałam, co będzie dalej?! No. I jeszcze egzaminy za 15 dni. Historię muszę ogarnąć. Fizykę niestety też. Po prostu nauczyciele nie potrafią przekazać tej cennej wiedzy. A szkoda. Mam kupony do Maka, chce ktoś się zapchać śmieciowym żarciem?
Chyba opuściła mnie zdolność ciekawego wyrażania się. Chyba że, wypaliłam się. Mam nadzieję, że ta umiejętność szybko do mnie wróci, bo wiem, że zanudzam. A jak będę dalej zanudzać, to będzie źle. Nie ukrywam, już jest. Może to przez te aktywne dni. Szkoła, potem Muzyczna, nauka (albo i nie) i sen. w weekendy przed południem dwugodzinne spacery, potem rodzinna dyskusja, godzina spokoju, trzy godziny na hali sportowej, wieczorem znajomi i remik, tysiąc, poker....
Niech mnie ktoś przytulii... <3
Widzę, że o wypaleniu mowa... :D Ja cię przytulam <3 i ściskam i wszystko czego potrzebujesz :*
OdpowiedzUsuńAch, akurat tematy się pokryły :D
UsuńDziękuję bardzo <3
Przypadki jednak się zdarzają :D
UsuńJa się cieszę, że mogę powiedzieć, że fizykę to ja mam z głowy :D Za to chemia i historia po nocach mi się niedługo będą śnić, że nic z nich nie robię ;_;
OdpowiedzUsuńA wiosna mam nadzieję tym razem na stałe do nas przyszła!
Fizykę da się lunić. Ale jeśli u nauczyciela 15:3=4.9 to strach się bać! Powodzenia z tymi przedmiotami. Sama muszę je ogarnąć ....
UsuńPrzyszła, przyszła. Już zapowiadają 15°C :D
Odświeżanie na wiosnę jest fajne :)
OdpowiedzUsuńI ja też Cię przytulam!
Dokładnie. Zrzuca się z siebie wszystko, co zdołało się nazbierać przez okres zimowy :}
UsuńDzięękuję bardzo <3
może być? ;p
OdpowiedzUsuńegzaminami się nie przejmuj, nie są takie straszne! :D dasz radę na nich i trzymam kciuki! <3
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Usuńmój hug się nie dodał :(
Usuńno to jeszcze raz:
'WIRTUALNY HUG'
*odbiera wirtualnego huga* ;}
UsuńWiosna niby przyszła, ale na chwilę i znów gdzieś zniknęła. Też mnie takie wiosenne słońce nastraja niezwykle pozytywnie i mam wtedy ochotę na wielkie zmiany.
OdpowiedzUsuńA może po prostu zbyt wiele myśli kotłuje Ci się w głowie i z tego wszystkiego nie wiesz już, jak masz to ubrać w słowa?
*przytula*
Tulam wirtualnie :) Nie przejmuj się egzaminami, będzie dobrze :)
OdpowiedzUsuńCzasami mamy takie dni :). Heh, też muszę wszystko przeczyścić. Ale ja raczej planuje zmianę miejsca :)
OdpowiedzUsuńJa też ostatnio nie mam w ogóle weny ani nic na jakieś sensowne posty, już mnie to poważnie męczy. Wiosna idzie, jestem pełna energii po dzisiejszym takim ciepłym i bardzo słonecznym dniu *.*
OdpowiedzUsuńW tym śniegu nie czuję wiosny.
OdpowiedzUsuńWreszcie wiosna, wczoraj ujrzałam ją pierwszy raz, piękne nieba a na nim ptaki z ciepłych krajów ;) Szkoła muzyczna piękna rzecz, zawsze chciałam do niej iść ale zabrakło mi odwagi ;)
OdpowiedzUsuń