Zjadłam czekoladę. Nie dostałam depresji, gdy weszłam do szkoły po dwóch tygodniach nieobecności. Nauczyciele mnie nie męczyli, nie musiałam nic zaliczać. Dostałam 3x6 na chórze w Szkole Muzycznej. Mam w planach szalony piątek.Wygrałam konkurs (patrz niżej). Na nutelli pisało, żeby ją zjeść w 4 dni od otwarcia (już mam zajęcie na długie zimowe wieczory <3 ). Weszłam w link. (Uwaga! Muzyka). Zaczęłam nosić soczewki. Byłam na Węgrzech i Słowacji. Rozważam założenie konta na postcrossing. Śnieg zaczął topnieć. Zostały tylko trzy miesiące w tej szkole. Spotkałam się z wiosną.
Jako że ten post jest bez składu i bez ładu, nie będę dłużej męczyć. Mentalista czeka..
Teraz się chwalę. ^^
